Które spośród prac plastycznych są odpowiednie dla dwu- i trzylatków?
Czy wyklejanie tych mniejszych elementów nie będzie za trudne dla dwulatka?

Te i podobne pytania często padają na forach dla wychowawców żłobkowych szukających inspiracji do pracy z najmłodszymi. Ważniejsze jednak od wykonania przez dzieci zadania na podstawie otrzymanych instrukcji jest to czego nauczą się wykonując je i czy udział w działaniu pobudzi ich wyobraźnię.

Poniżej kilka wskazówek jak stworzyć warunki sprzyjające rozwojowi dziecięcej kreatywności:

Nie spiesz się i nie pospieszaj

Coraz więcej placówek dla najmłodszych dzieci przygotowuje program/plan dnia, który ściśle określa, kiedy dzieci będą zaangażowane w różne działania. O ile zrozumiałe jest, że odpoczynek i posiłki odbywają się o tych samych porach (chociaż nic się nie stanie, jeśli od czasu do czasu dzieci zjedzą np. drugie śniadanie nieco później, bo bardzo dobrze bawią się masą solną!!!), o tyle np. zajęcia plastyczne nie powinny być realizowane od np. ‘9.45 do 10:15’ (więcej o rozumieniu czasu przez dzieci znajdziecie we wpisie Co to jest Nowy Rok?). Szczególnie najmłodszym dzieciom potrzebny jest czas na swobodną eksplorację dostępnych materiałów, możliwość rozmowy o tym, jakie mają właściwości (jako bierny lub aktywny uczestnik), jakie są w dotyku (np. gładkość folii), ale też jak pachną (np. suszone owoce), czy jakie wydają dźwięki (np. darta gazeta). Sama eksploracja materiałów może działać bardziej na rozwój kreatywności dziecka niż ‘tworzenie’ z nich pracy plastycznej na określony przez wychowawcę temat.

Zachęcaj do współpracy

Wspólne wykonywanie prac plastycznych w grupie umożliwia oswojenie się nawet półtorarocznych dzieci z zasadami współpracy. Na przykład wspólne rysowanie dzieci i wychowawców na dużym kartonie położonym na podłodze czy przyczepionym do ściany (patrz pkt 3 wpisu 5 pomysłów na urozmaicenie sali żłobkowej) to świetna okazja do “negocjacji” między dziećmi. Rozmowy te mogą dotyczyć organizacji pracy, np. ja teraz rysuję w tym rogu; jak skończysz rysować niebieskim to mi daj jak również sprzyjają “łączeniu sił” uczestników działania np. dorysuj mi koła; pokoloruj mi twoim żółtym. Wspólna praca wspiera również rozwój kreatywności. Obserwując, jak inni uczestnicy działania wykorzystują materiały plastyczne oraz ich wytwory, dzieci zdobywają nową wiedzę i kompetencje, które sprzyjają generowaniu nowych pomysłów.

Użyj wyobraźni wybierając materiały

W ramach jednego z badań miałam okazję poznać grupę wychowawców pracujących w publicznym żłobku w Łodzi, którzy mieli bardzo ciekawą strategię organizacji zajęć plastycznych. Często prosili rodziców o przyniesienie określonego przedmiotu do placówki, wokół którego później odbywały się działania w ciągu dnia. W czasie mojej wizyty dzieci “pracowały” z kartonowymi pudłami i pudełkami (opakowania po płatkach śniadaniowych, sprzętach RTV/AGD itp.). Wychowawcy rozłożyli je na podłodze w sali, nie dając dzieciom żadnej instrukcji, co mają z nimi zrobić.

Na początku dzieci (grupa w dniu obserwacji liczyła 28 dzieci w wieku 2-3 lata i 4 wychowawców) chodziły wokół pudełek, nie do końca wiedząc, jak się zachować, jednak już po kilku minutach każde dziecko bawiło się pudełkami. Niektóre spośród nich wchodziły do środka (pojedynczo lub parami/trójkami do pudła po telewizorze), budowały z “pudełkowych klocków”, wkładały do kartonowych “samochodów” misie i lalki , a niektóre podchodziły do wychowawców z pudełkiem przyniesionymi rano, opowiadając, po czym jest i skąd się wzięło. Kiedy dzieci zaczęły tracić zainteresowanie działaniem, wychowawcy w kilku miejscach sali rozłożyli kredki, ponownie bez wyraźnego polecenia. To, jaką kreatywnością wykazały się dzieci, było naprawdę niezwykłe. Nie tylko ozdabiały pudełka, ale też np. siedząc w pudełkach rysowały widok z okna (pudełko pełniło w tym czasie funkcję domu), albo używały kredek jako elementów konstrukcyjnych np. do zrobienia kominów w budowanych z kartonów domach. Cała aktywność trwała prawie dwie godziny!

Naprawdę szkoda by było zakończyć to działanie po 15 czy 20 minutach, bo plan zakłada, że przyszedł czas np. na wspólne śpiewanie piosenki…

Bądź aktywnym uczestnikiem

Przestrzeń do samodzielnego działania jak i poczucie bezpieczeństwa są potrzebne dziecku, aby poznawać otoczenie i swoje możliwości. W żadnym wypadku nie oznacza to jednak, że wychowawcy powinni być biernymi uczestnikami zajęć, którzy reagują jedynie kiedy np. dochodzi między nimi do sytuacji konfliktowej lub obserwatorami działań, którzy kontrolują, czy dzieci wykonują pracę zgodnie z poleceniem. W dużej mierze poziom zaangażowania dziecka w dane działanie np. pracę plastyczną uzależniony jest od zaangażowania w nie wychowawcy.

Ważne jest, aby dorosły był blisko dzieci (np. rysując przy tym samym stoliku razem z dziećmi), a nie dominował nad nimi (np. mówiąc dzieciom, co i jak powinny rysować); był pomocny (np. pokazywał jak nakleić element), ale nie wyręczał ich (np. przyklejał element za dziecko); pomagał dzieciom rozwijać swoje pomysły (np. zadając pytania dotyczące wykonanej pracy), a nie podawał gotowe rozwiązania (np. mówiąc, że narysowanemu psu brakuje ogona).

 

Wpis inspirowany był tekstami:

  • Telka L., (2007), Przekształcanie przestrzeni społecznej placówki. Studium społeczno pedagogiczne na przykładzie żłobków. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
  • Wortham, S. C., Wortham, M. R. (1989). Designing Creative Play Environments Infant/Toddler Development and Play. Childhood Education, 65(5)
  • Pramling I., Sheridan S. & M. Hansen (2013), Young children’s experience of aesthetics in preschool, Nordic Early Childhood Education Research, 6(31)
Czy ‘prace plastyczne’ pobudzają dziecięcą kreatywność?

Komentarze 2 thoughts on “Czy ‘prace plastyczne’ pobudzają dziecięcą kreatywność?

  • 9 stycznia 2019 z 14:28
    Permalink

    Zmiana stylu pracy nigdy nie jest łatwa. Mam jednak nadzieję, że powyższe wskazówki, oparte na badaniach, ale też doświadczeniach wielu wychowawców żłobkowych, okażą się pomocne.
    Nie spiesząc się w pracy z dziećmi wszystko można osiągnąć!

    Powtórz
  • 8 stycznia 2019 z 22:20
    Permalink

    Wspaniałe! W dzisiejszych czasach jednak dorośli często lubią mieć kontrolę nad wszystkim i wolą, gdy wszystko dzieje się „po ich myśli”. Muszą wykazać się dużą cierpliwością i pozwolić dzieciom bawić się w ich własnym rytmie, brudząc wszystko. Tylko jak to osiągnąć?

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *