Dzieci mogą spędzić godziny bawiąc się wodą. Przelewają z naczynia do naczynia, wylewają, nabierają, robią fale, chlapią w kałużach, podlewają, moczą, błocą.

Woda jest chyba najlepszym materiałem wspomagającym całościowy rozwój dzieci, jaki mamy pod ręką. Jest (stosunkowo) tania, a jeśli jest deszczówką – to po prostu spada nam z nieba! Jest możliwa do wykorzystania szczególnie teraz, latem, bo staje się świetnym pretekstem do ciekawego, wzbogacającego przebywania na świeżym powietrzu. Skorzystajmy z dobrodziejstwa lata i używajmy wody w każdym jej przejawieniu.

Dlaczego woda jest taka fascynująca? Co daje dzieciom kontakt z wodą? Zachęcam do zorganizowania dzieciom możliwości swobodnych zabaw wodą i refleksyjnej obserwacji tego, co się będzie z nimi działo. 

 

 

Rozwój poznawczy

  •   Matematyka

Przelewanie wody, napełnianie naczyń, wylewanie, przelewanie z jednego do drugiego to czynności matematyczne – dzieci intuicyjnie, przez własne doświadczanie stykają się z ciężarem, pojemnością, pojęciami “więcej–mniej”, “pełno–pusto”.

  •   Fizyka i chemia  

Mamy zabawy w mokre–suche, nasiąkanie, (materiał czy papier staje się mokry po chwili, a polana wodą bluzka chłodzi ciało), zamiana sypkiego piasku w błoto, które staje się kleiste i można z niego lepić zamki i „nanibowe” pączki. W niektóre powierzchnie woda wsiąka, w inne nie. Woda może płynąć i może być zatrzymana (tamy, przegrody), wodę można transportować (rury i słomki). Na wodzie można robić fale i chlapać. Niektóre przedmioty pływają po wodzie, inne toną.

  •   Przyroda 

Wodą podlewamy rośliny, woda wsiąka w ziemię, która staje się mokra. Wodę piją ludzie i inne stworzenia (poidełka dla ptaków), wilgoć to woda ukryta w roślinach i ziemi.  W wodzie i nad nią żyje wiele stworzeń – czasem bardzo maleńkich. Woda może spadać z chmur (z ciemnych chmur często pada deszcz). Czasem możemy nawet zauważyć grad, czasem deszcz jest bardzo gwałtowny – trzeba się schować, a czasem po prostu kropi i można się w nim bawić.

Rozwój językowy

Kiedy dzieci bawią się wodą, możemy im towarzyszyć i komentować to, co robią („widzę że nalałaś do pełna ciężka ta konewka, prawda?”, „och, jaka gwałtowna ulewa taki potężny deszcz daje dużo wody zobaczcie, woda spływa strumieniami”). Rozwijamy w ten sposób umiejętności językowe dzieci oraz rozumienie świata, który je otacza.

 Zabawy wodne wymagają nazywania, a jednocześnie stymulują dzieci do wypowiadania się, do rozmowy, do własnego komentowania, pobudzają do używania słów związanych z wodą

Rozwój motoryczny

Podczas zabawy wodą dzieci budują siłę i koordynację ruchową. Muszą postarać się, żeby nalać tyle, ile potrzebują, nie uronić ani kropli jeśli tego nie chcą, muszą przenieść ciężar z miejsca na miejsce.

Rozwijają motorykę dużą biegając po mokrej trawie, chlapiąc w kałużach, starając się nie poślizgnąć na mokrej powierzchni. 

Uczą się koordynacji ręka–oko, kiedy przelewają z naczynia do naczynia, kiedy robią babki i błotne budowle.

 

 

Rozwój artystyczny

Woda jest też niesamowitym materiałem kreatywnym. Malowanie, lepienie, tworzenie wodnych obrazów, trójwymiarowych instalacji (patyki wetknięte w błoto) to tylko niektóre z wielu pomysłów na wykorzystanie wody jako medium artystyczne. Kawałki kory i patyki, które zamoczymy wyglądają zupełnie inaczej. Do wody można wrzucać różne rośliny i tworzyć piękne kompozycje.

 

Rozwój emocjonalny

Piszę o nim na końcu, choć uważam go za najważniejszy. Woda uspokaja i porządkuje emocje. Powiedzenie, że „napięcie z nas spływa” jest związane z wodą – najlepiej płynącą. Dzieci (i nie tylko) uwielbiają płynącą wodę. Mogą trzymać ręce pod kranem, patrzeć na podlewanie ogrodu, godzinami bawić się fontanną.

Obserwacja wody i zabawy z nią zwiększają możliwości skupienia małych dzieci, kształtują koncentrację, zmniejszają napięcie.

Woda jest genialnym materiałem sensorycznym. Dzieciom do prawidłowego rozwoju konieczne jest dotykanie mokrego, bawienie się błotem, malowanie rękami, taplanie się, chodzenie po mokrej powierzchni bosymi stopami. Wzmacnia to poczucie własnego ciała, integruje układ sensoryczny, „odwrażliwia” bardzo wrażliwych, wzmacnia słabych.  Spacery w deszczu hartują dzieci, uodporniają na niewygody.

 

 

 

Co jest potrzebne, żeby zabawy z wodą miały sens i były dla dzieci korzystne?

Czas. Potrzebujemy nieuporządkowanego czasu, żeby dzieci mogły doświadczać przyrody w głębszy i spontaniczny sposób. Chodzi o to, żeby mogły nasycić się tym co robią, rozwinąć swoje pomysły, dokończyć to co zaczęły. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu, żeby się ośmielić do zabaw z nowymi teksturami, jak błoto czy farby.

Zgoda dorosłych na zamoczenie czy zabrudzenie. Oznacza to, że dzieci mają zapasowe ubrania, a rodzice ani wychowawcy nie oglądają z przerażeniem dzieci z zabłoconymi rękami.  W praktyce warto mieć w żłobku kalosze, spodnie od deszczu i kurtkę. Dzieci powinny mieć w zapasie dodatkowe kompletne ubrania.

Przemyślenie sposobu dostarczania wody. Można gromadzić deszczówkę. Warto zainstalować w ogrodzie kran z bieżącą wodą, który poza dostarczeniem wody do zabaw, umożliwi spełnienie sanitarnych wymogów. Warto korzystać z deszczowej pogody i właśnie wtedy wyciągać dzieci na zewnątrz.

Zapewnienie materiałów do zabaw z wodą. Będą to pojemniki, lejki, rurki, konewki, łopatki, łyżki. Można zorganizować miejsce do malowania (proste sztalugi), pozwolić dzieciom wykopywać dołki, do których mogą lać wodę.

 

Zachęcam do zbierania doświadczeń i kolekcjonowania pomysłów wykorzystywania wody we wczesnej edukacji. Jeśli to możliwe, podzielcie się nimi z nami. Będę bardzo ciekawa Waszych przykładów!

 

Źródła:

Carol. M. Gross Science Concepts Young Children Learn Through Water Play Dimensions of Early Childhood, v40 n2. 2012

Richard Louv “Ostatnie dziecko lasu. Jak ocalić nasze dziecko przed zespołem deficytu natury”. Wyd. Mamania 2020

Zabawy wodą najmłodszych receptą na zdrowy rozwój

Psycholog dziecięcy, wychowawca, trenerka. Obecnie Prezes Zarządu Fundacji Rozwoju Dzieci im J.A.Komeńskiego. Od zawsze zainteresowana rozwojem, edukacją, wychowaniem małych dzieci. Pracuje nad tworzeniem i podnoszeniem jakości różnych form opieki dla dzieci 0-6 lat. Prywatnie babcia dziesięciorga świetnych wnucząt.

Tagi:                

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *