Jak codziennie rano tata przyprowadza Julka do żłobka. Już od progu słychać, że Julek jest dziś nie w humorze. Tata stara się jak może uspokoić syna, ale musi wyjść do pracy. Julek zostaje w sali z Ciocią Hanią, wychowawczynią swojej grupy. I co teraz? Jak pomóc Julkowi poradzić sobie z negatywnymi emocjami? Co zrobić, żeby Julek spędził fajny dzień w żłobku?

Oto kilka wskazówek, jak wychowawcy mogą stworzyć komfortowe warunki dla dzieci, w których te poczują się bezpiecznie i odnajdą w żłobku nawet jeśli dzień nie rozpoczął się najlepiej.

Pomóż dziecku zrozumieć co się z nim dzieje

Codzienne przyjście do żłobka dla małego człowieka to duże wyzwanie. Nie zawsze ma na nie ochotę… Może akurat się nie wyspał? Może mama zabroniła mu wziąć ulubioną zabawkę? A może po drodze widział coś niezwykle fascynującego, a tata się nie zatrzymał nawet na chwilę, żeby mógł to zjawisko dokładnie zbadać? Jednym z najprostszych sposobów wsparcia dziecka we frustrującej sytuacji jest nazwanie uczuć, których doświadcza: “Jesteś smutny, bo nie masz ze sobą ulubionego misia”; “Jest Ci przykro i płaczesz”; “Złościsz się teraz, bo musimy wracać do sali”. Nazwanie uczuć jest podstawą dla zrozumienia co się dzieje z człowiekiem i jak poradzić sobie w tej sytuacji. Dotyczy to tak samo dorosłych jak i dzieci.

Bądź wyrozumiały i wyznaczaj granice

Dzieci to mają ciężko! Jak dziecko czegoś pragnie, to całym sobą i w tej chwili. A jak tego nie dostaje, to głośno i wyraźnie wyraża swój protest. Dzieci używają takich środków wyrazu, które znają, czyli: płacz, krzyk, tupanie nogami… Chcą nam pokazać jak źle czują się w zaistniałej sytuacji. Bądźmy dla nich wyrozumiali. Pozwólmy im w bezpieczny sposób wyrazić swoją złość i frustrację. Pamiętajmy, że samokontroli trzeba się nauczyć. Wymaga to cierpliwości oraz obecności i bliskości dorosłego, który zrozumie trudności dziecka, a jednocześnie stanie się „przewodnikiem” jak poradzić sobie z wszechogarniającymi emocjami. Im bardziej będziemy konsekwentni w postępowaniu, im bardziej życzliwie będziemy się zachowywać wobec młodego człowieka, tym szybciej dziecko poczuje się bezpieczniej w ramach wyznaczonych granic [1].

Nie narzucaj się

Zabawa samodzielna, wspólnie z innymi dziećmi lub z wychowawcą to jedne z najważniejszych form aktywności dziecka w żłobku. Otoczenie musi być przygotowane w taki sposób, żeby mogło inspirować dzieci do działania w warunkach odpowiadających jego aktualnym potrzebom. Bądźmy czujni. Sprawdzajmy, czy dziecko chce nas zaprosić do zabawy. Nie narzucajmy się, ale oferujmy swoje uczestnictwo w zabawie. Jeśli dziecko będzie go potrzebować – na pewno skorzysta. Badania prowadzone przez naukowców z uniwersytetu w Helsinkach na temat zabaw dzieci poniżej 3 roku życia wspólnie z dorosłymi pokazują, że dorośli wysyłający sygnały zapraszające dzieci do zabawy (np. poprzez rozpoczęcie jakiejś zabawy) dają tym samym przestrzeń do respektowania dziecięcej woli oraz ich wewnętrznej motywacji. Ponadto sygnały zapraszające dzieci do zabawy dały dorosłym możliwość do budowania wspólnej interakcji z kilkorgiem dzieci jednocześnie, tworząc w ten sposób momenty zabawy towarzyskiej między rówieśnikami [2].
Oczywiście warto mieć na uwadze, że czasami dzieci będą chciały pobawić się same, bez uczestnictwa dorosłego.

Bądź blisko

„Po prostu bądź”, jak śpiewała nieodżałowana polska piosenkarka, Kora Jackowska. Głównym zadaniem

wychowawcy, jak banalnie by to nie zabrzmiało jest spędzanie czasu z dziećmi aktywnie obserwując ich zachowanie przysłuchując się im, reagując na ich potrzeby (zarówno pomocy ze strony dorosłego, ale też ‘odpoczynku’ od jego obecności, czy udziału w zabawie), poświęcając im uwagę. Wszyscy – zarówno dorośli jak i dzieci potrzebują czuć się bezpiecznie. Dzieci, które czują się dobrze w danym otoczeniu, wiedzą, że nie stanie im się tam krzywda i chętniej nawiązują kontakty zarówno z rówieśnikami jak i z dorosłymi [3]. Częściej podejmują wyzwania związane np. z próbowaniem nowych rzeczy. Innymi słowy dzieci, które czują się bezpiecznie częściej wykazują się odważnymi zachowaniami.
Gdy jest ktoś blisko nas, kto nas nie ocenia, tylko życzliwie towarzyszy, wtedy czujemy się dobrze i bezpiecznie, prawda?

Tylko tyle i aż tyle.

[1] Brzezińska, A., Czub, Piotrowski, K. (2013). Małe dziecko (2.–3. rok życia) Jakie jest? Jak możemy wspierać jego rozwój? IBE. Warszawa.
[2] Pursi, A., Lipponen, L. (2017). Constituting play connection with very young children: Adults’ active participation in play. in: Learning, Culture and Social Interaction. Vol. 17.Pages 21-37.
[3] May, P. (2010). Child Development in Practice. Responsive Teaching and Learning from Birth to Five. Routledge. London.

Co robić, żeby dziecko czuło się w żłobku dobrze?

Doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Obecnie wykładowca akademicki na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Zainteresowania zawodowe to metodyka nauczania języka angielskiego oraz opieka, wychowanie i nauczanie małych dzieci. Prywatnie lubi gotować, czytać kryminały i chodzić na spacery ze swoimi psami – Luną i Zojką.

Komentarz do “Co robić, żeby dziecko czuło się w żłobku dobrze?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *